Piątkowym wieczorem wybrałem się ze znajomymi na Noc w Instytucie Lotnictwa. Kolejka do wejścia była masakryczna, organizatorzy nie spodziewali się aż tak wielkiej frekwencji... Na szczęście w połowie kolejki stali znajomi, na szczęście czekając na wejście sterczeliśmy na błocie raptem z pół godziny :) Na szczęście też nikt nas nie pogonił za lustrzanki i statywy (na terenie ILotu stoją tabliczki 'zakaz fotografowania' ;))
ILot jest jedną z najstarszych placówek badawczych w Europie, powstał w 1926r. i chyba ta noc była pierwszą okazją do zwiedzenia go przez osoby cywilne, nie będące pracownikami ILotu bądź powiązanych z nim organizacji :) Krótka relacja - poniżej :)

Silnik CFM International CFM56-7B (montowany m.in. w Boeingach 737) naprawdę 'wciąga' :)
Wciągnięci ludzie przerabiani są (w maszynerii widocznej poniżej) na świeżutką krew dla młodych wampirów, od 3 do 6 miesiąca życia :D

'Wspaniała fontanna' to nic innego, jak zbiornik przeciwpożarowy (czy coś w ten deseń) z odkręconymi kurkami, do tego podświetlony zmiennym światłem. Niby nic, ale bardzo efektowne :)





Kawał pustej ściany? Służy do hipnozy zwiedzających :)

Zwykły nudny szpalerek drzew? Nie w tę noc! ILot się postarał, wszystko było oświetlone :)

Iskra i Iryda cieszyły się popularnością zwiedzających :) Niestety po odstaniu kilku minut w tym miejscu buty mi przemiękły od mokrej trawy i dalej nie było już tak fajnie...

Iryda

W drodze od Irydy do poduszkowców - w tle LIM-5 czekający na odnowienie (bez skrzydeł, sama rura :))

Stanowisko z poduszkowcami. Drugi był odpalany co kilka chwil, śmiałkowie mocnych wrażeń ustawiali się za śmigłem i pokazywali jacy to z nich twardziele, że wytrzymują taki napór powietrza. Ciekaw jestem jaki procent tych śmiałków poległ z opóźnionym zapłonem walcząc z przeziębieniem bądź zapaleniem płuc ;o]]

'Bies' - zło wcielone? ;)

Główna aleja. Fajnie by było, gdyby budynki w centrum miasta też były tak oświetlone na codzień (tzn. co noc? ;)), byłoby więcej okazji do fajnych ujęć :))

Wirujące 'Jądra Instytutu' - abstrahując od faktu wirowania, tu sprężane jest powietrze (nie pamiętam 7 czy 9 atmosfer) które później wykorzystywane jest w tunelu wielkich prędkości (sama różnica ciśnień wystarcza ponoć do generowania do 2 machów!!)
ILot jest jedną z najstarszych placówek badawczych w Europie, powstał w 1926r. i chyba ta noc była pierwszą okazją do zwiedzenia go przez osoby cywilne, nie będące pracownikami ILotu bądź powiązanych z nim organizacji :) Krótka relacja - poniżej :)

Silnik CFM International CFM56-7B (montowany m.in. w Boeingach 737) naprawdę 'wciąga' :)
Wciągnięci ludzie przerabiani są (w maszynerii widocznej poniżej) na świeżutką krew dla młodych wampirów, od 3 do 6 miesiąca życia :D

'Wspaniała fontanna' to nic innego, jak zbiornik przeciwpożarowy (czy coś w ten deseń) z odkręconymi kurkami, do tego podświetlony zmiennym światłem. Niby nic, ale bardzo efektowne :)





Kawał pustej ściany? Służy do hipnozy zwiedzających :)

Zwykły nudny szpalerek drzew? Nie w tę noc! ILot się postarał, wszystko było oświetlone :)

Iskra i Iryda cieszyły się popularnością zwiedzających :) Niestety po odstaniu kilku minut w tym miejscu buty mi przemiękły od mokrej trawy i dalej nie było już tak fajnie...

Iryda

W drodze od Irydy do poduszkowców - w tle LIM-5 czekający na odnowienie (bez skrzydeł, sama rura :))

Stanowisko z poduszkowcami. Drugi był odpalany co kilka chwil, śmiałkowie mocnych wrażeń ustawiali się za śmigłem i pokazywali jacy to z nich twardziele, że wytrzymują taki napór powietrza. Ciekaw jestem jaki procent tych śmiałków poległ z opóźnionym zapłonem walcząc z przeziębieniem bądź zapaleniem płuc ;o]]

'Bies' - zło wcielone? ;)

Główna aleja. Fajnie by było, gdyby budynki w centrum miasta też były tak oświetlone na codzień (tzn. co noc? ;)), byłoby więcej okazji do fajnych ujęć :))

Wirujące 'Jądra Instytutu' - abstrahując od faktu wirowania, tu sprężane jest powietrze (nie pamiętam 7 czy 9 atmosfer) które później wykorzystywane jest w tunelu wielkich prędkości (sama różnica ciśnień wystarcza ponoć do generowania do 2 machów!!)

Komentarze
BTW, RSS działa na Twoim blogu z ~tygodniowym opóźnieniem - dopiero dziś dostałem linka do tego posta.
piękne zdjęcia :o)
pozdrowienia oleśq :o*